Jak zrobić czekoladę dubajską?
Rok 2021, Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie. Powstaje niezwykła tabliczka, która 3 lata później podbija serca i podniebienia łasuchów na świecie. Dubajska czekolada rozpoczęła nowy rozdział czekoladowej historii.
- Jak Dubaj stał się czekoladową Mekką?
- Z czego składa się dubajska czekolada?
- Przepis na dubajską czekoladę
- Jeszcze głodni?
A co było z czekoladą wcześniej? Poznajcie jej losy:
Krótka historia czekolady. Część I
Krótka historia czekolady. Część II
Jak Dubaj stał się czekoladową Mekką?
Dlaczego to Zjednoczone Emiraty Arabskie, a nie Belgia, USA, Ghana lub Ekwador? Skąd pomysł na produkcję czekolady w Dubaju? Od ciążowych zachcianek.
Sarah Hamouda, będąc w ciąży, chciała zjeść coś słodkiego, ale żadna czekolada czy deser, które do niej trafiały, nie spełniały jej oczekiwań. Marzyło jej się połączenie ulubionych smaków, także tych z dzieciństwa.
Efektem tych zachcianek jest Fix Dessert Chocolatier, czyli firma, która zaczęła produkować viralową czekoladę. W 2022 r. wypuścili na rynek niewielką partię produktu. W krótkim czasie dubajskie tabliczki stały się gwiazdami Internetu i zaczęły wzbudzać pożądanie miłośników słodkości. Firma ma też wsparcie dubajskich władz, co zapewne dodaje jej jeszcze więcej prestiżu.
Ciekawe? Podzielcie się ze światem!
Z czego składa się dubajska czekolada?
Nadzienie z pistacji i pasty tahini jest otulone delikatną mleczną czekoladą. Ale najbardziej nietypowym i bez wątpienia kluczowym składnikiem jest kataifi. To charakterystyczny element deserów kuchni Środkowego Wschodu. Bazuje na drobno siekanym cieście filo, podsmażonym na maśle. Wtedy uzyskuje złocistą barwę i chrupiącą strukturę. I o chrupanie tu przecież chodzi.
Kataifi jest składnikiem deseru o nazwie knafeh, zajadanego chętnie w czasie ramadanu, islamskiego postu. To właśnie jego smak, smak nostalgii i kuchni mamy, marzył się Sarze w czasie ciąży. Stąd nazwa flagowego produktu marki Fix – Can’t Get Knafeh of It, czyli „Nie mogę wyrzucić knafeh z głowy.”
Wysoka jakość, wysoka cena
Oryginalna czekolada z Dubaju to produkt ekskluzywny. Do niedawna była dostępna tylko w Emiratach. Stopniowo jej dostępność się zwiększa. Można ją kupić na Allegro w cenie 179 zł za 200 g. Dlaczego jest taka droga? Proces jej przygotowania jest pracochłonny i zawiera składniki wysokiej jakości.
Oczywiście słodki biznes nie mógł przejść obok tego smakołyku obojętnie i w sklepach zaczęły się pojawiać tańsze tabliczki inspirowane oryginałem.







Czy warto skusić się na zamiennik? To zależy, oczywiście. Jeśli lubicie nowości, nietypowe dodatki i słodkości, to być może dubajski rarytas trafi w Wasze gusta. Jeżeli dla odmiany jesteście zwolennikami ciemnych czekolad, a tym bardziej dobrej jakości rzemieślniczych tabliczek, to czekolada z Dubaju może Was rozczarować. Większość z nich jest po prostu bardzo słodka, a samego kakao jest tam niewiele.
Smakowite? Zapraszam do newslettera!
Przepis na dubajską czekoladę
Zamiast robić tabliczkę czekolady z Dubaju, zrobiłam czekoladki, które wyglądają jeszcze bardziej luksusowo.
- 100 g gorzkiej czekolady 85%
- 50 g ciasta filo
- 20 g masła
- 150 g pasty pistacjowej 100%
- 60 g białej czekolady
- 1 łyżeczka jasnej pasty tahini 100%
- szczypta soli
Ciasto filo kroję na cienkie paski i dodatkowo siekam. Podsmażam je na maśle i pozostawiam do ostygnięcia. Tak powstaje domowe kataifi.
Gorzką czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej i wypełniam nią foremki, tak, aby stworzyć skorupkę, dla czekoladek (boki i dno). Wstawiam do zamrażarki.
W międzyczasie do rondelka wrzucam pastę pistacjową, białą czekoladę, tahini i sól. Rozpuszczam całość w kąpieli wodnej. Gdy lekko przestygnie, mieszam masę z kataifi. Wypełniam nią foremki. Wyrównuję masę i polewam pozostałą gorzką czekoladą, aby zamknąć czekoladki.
Ponownie wstawiam je do zamrażarki. Dajcie im 30 minut na schłodzenie. Po tym czasie można już degustować przysmak. Przechowywać w lodówce, wcinać w temperaturze pokojowej. 🙂
Więcej smakołyków na IG oraz FB!
Dobre, nie za słodkie
Takie właśnie są moje czekoladki w stylu dubajskim. 🙂
Wolicie większą dawkę słodyczy? Zamieńcie część gorzkiej czekolady na deserową.
Chcecie deser mniej słodki? Zmniejszcie nieco ilość białej czekolady i dodajcie odrobinę więcej tahini.
Marzy Wam się wersja roślinna 100%? Zamiast klasycznej białej czekolady, dodajcie wegańską, a zamiast masła – margarynę.
Z podanych składników wyszło mi 270 g czekoladek. Koszt składników do ich przyrządzenia to ok. 45 zł. Cena jest nieporównywalnie niższa niż oryginał, więc warto spróbować przygotować ją w domu. Ale trzeba brać pod uwagę, że może nastąpić nieprzewidywana sytuacja:
Jeszcze głodni?
Tu znajdziecie więcej dubajskich inspiracji (klik):
- Carstensen L., Falstaff exclusive: An interview with Sarah Hamouda, creator of Dubai chocolate, [dostęp 27/03/2025].
- EkoBosacka, Czekolada dubajska, [dostęp 27/03/2025].
- Fix Dessert Chocolatier
- oficicjalna strona, [dostęp 27/03/2025].
- oficjalne konto na Instagramie, [dostęp 27/03/2025].
- Nawrocka-Olejniczak P., Serce z czekolady, podcast „Zabawy Jedzeniem”, odc. 96 (luty 2024, Spotify), [dostęp 27/03/2025].
- ¿Qué es la barra de chocolate viral de Dubai?, [dostęp 27/03/2025].
- Urbanek N.A., Najbardziej wiralowa czekolada tego sezonu – dubajski pistacjowy wypas, [dostęp 27/03/2025].






2 komentarze
Pingback:
Pingback: