Przepisy Dra Oetkera – historia jednej kartki
Rok 1921, Oliwa (aktualnie dzielnica Gdańska). Firma Dr Oetker buduje zakład produkcyjny w Polsce. Imperium wyrosło na proszku do pieczenia „Backin”. Ten rewolucyjny produkt ma teraz wznieść na wyżyny wypieki tworzone przez polskie gospodynie domowe.
- Historyczne środki spulchniające
- „Jasna głowa korzysta tylko z przepisów Dra Oetkera”
- Jeszcze głodni?
Historyczne środki spulchniające
Historia jednej kartki zaprowadziła mnie do niemieckiego Bielfeld, gdzie w 1881 r. dr August Oetker nabył aptekę. To było spełnienie jego marzeń! Pracował niestrudzenie i 2 lata później stworzył proszek spulchniający do wypieków.
Ale po co gospodyniom domowym proszek do pieczenia? Przecież miały drożdże i zakwas, a do tego sodę oczyszczoną. Radziły sobie nawet z delikatnymi biszkoptami i wyszukanymi tortami. Wystarczyło długotrwale ucierać masę na ciasto, by nabrało odpowiedniej puszystości. W Kuchni jarskiej J.K. Czarnoty z 1927 r. w żadnym z przepisów nie ma mowy o spulchniaczach. Delikatność wypieków opierano na dużej ilości ubitych jajek.
Ciekawe? Podzielcie się ze światem!
Nowatorski wynalazek Dr. Oetkera
Czy pomysł Oetkera był rzeczywiście nowatorski? Otóż nie. Alternatywne produkty spulchniające spędzały sen z powiek wynalazcom na obu półkulach. Panowie pracowali nad mieszankami, które pozwoliłyby na puszyste wypieki. Wśród nich byli m.in.:
- Alfred Bird, który wymyślił spulchniacz z miłości, bo jego małżonka była uczulona na jaja i drożdże.
- W 1843 r. wymieszał sodę oczyszczoną (wodorowęglan potasu) z kwaśnym winianem potasu (kamień winny), aby jego ślubna mogła cieszyć się wysokiej jakości ciastami.
- Eben Norton Horsford postanowił zastąpić trudnodostępny kamień winny. Zamiast niego opracował proces produkcji kwaśnego fosforanu wapnia (otrzymał na to patent w 1856 r.).
- Proszek pod nazwą Horsford’s Bread Preparation wymagał połączenia przed pieczeniem wspomnianego fosforanu z sodą w odpowiednich proporcjach. Dlaczego? Bo od razu po połączeniu zachodziła reakcja chemiczna!
- Po kilku latach do tych 2 składników dodał skrobię kukurydzianą, która powstrzymywała tę natychmiastową reakcję. Dzięki temu wszystkie 3 ingrediencje trafiły do jednego opakowania i tak powstał Rumford Baking Powder.
Więcej na Insta i FB!
„Jasna głowa korzysta tylko z przepisów Dra Oetkera”
To, co sprawiło, że „Backin” zyskał niezwykłą popularność, było jego praktyczne zastosowanie przeznaczone typowo do użytku domowego, a nie do przemysłu piekarniczego. Oetkerowski proszek został stworzony z myślą o gospodyniach.
Trzeba było tylko wytłumaczyć kobietom, że do tej pory czegoś im brakowało i że pieczenie może być łatwiejsze, a efekty bardziej spektakularne. Tak, produkty i reklamy Dr. Oetkera były skierowane do płci żeńskiej, bo to ona przede wszystkim zajmowała się pichceniem. Sugeruje to nawet logo, w którym od 1899 r. widnieje profil kobiecej głowy.

Przepisy Dr. Oetkera
Książeczki z przepisami były strategią marketingową firmy już od samego początku jej działania. Darmowe broszury, a później także pełnoprawne książki kucharskie zachęcały do gotowania i ułatwiały zastosowanie całej gamy produktów marki w codziennym życiu.
Niewielkie książeczki z przepisami Dr. Oetkera były wydawane także w Polsce w latach 30. XX w., a samotna kartka (strony 15 i 16) z jednej z takich publikacji trafiła w moje ręce zupełnie przez przypadek. Dzięki uprzejmości firmy Dr. Oetker mogę się z Wami podzielić jej skanami!
Przepisy Dra Oetkera zawierają promocję proszku do pieczenia oraz innych firmowych produktów, całą masę rozmaitych przepisów na ciastka, ciasta, wypieki, lukry, kremy, zupy, a do tego praktyczne wskazówki dotyczące pieczenia oraz „sposób użycia aparatu «Czarodziej»”.
Zalety proszku do pieczenia „Backin” wg książeczki Przepisy Dra Oetkera:
- gwarantuje sukces – stosując się do proponowanych przepisów, wypieki zawsze się udają,
- ekspresowy rezultat – szybszy i prostszy w użyciu niż drożdże,
- świeże i lekkostrawne wypieki każdego dnia,
- oszczędność – 1 opakowanie proszku zastępuje 5-6 jaj,
- precyzyjne proporcje – 1 opakowanie „Backin” wystarczy dokładnie na 500 g mąki,
- długa data przydatności do spożycia,
- kulinarna niezależność – już nie trzeba być zdanym na łaskę piekarza lub cukiernika. 🙂
Ta cieniuśka, pożółkła i wysłużona kartka ma swoją własną historię. Została stworzona z myślą o gospodyniach, które miały pokochać praktyczne produkty pomocne w kulinarnych rewolucjach. Przetrwała radosne lata międzywojnia, wojenną zawieruchę, wybrakowany spożywczo PRL, lata transformacji ustrojowej i napływu nowych produktów, które odmieniły polską gastronomię. Jednak mimo upływu lat prawda pozostaje niezmienna:
Tylko niezawodne i sprawdzone produkty oraz unikanie podróbek to recepta na kulinarny sukces. 🙂




Smakowite? Zapraszam do newslettera!
Jeszcze głodni?
Więcej o proszku do pieczenia i jego poprzednikach poczytacie tutaj (KLIK):
- Civitello L., Baking powder wars : the cutthroat food fight that revolutionized cooking. Urbana: University of Illinois Press, 2017, [dostęp 29/03/2026].
- Development of Baking Powder. A National Historic Chemical Landmark, [dostęp 29/03/2026].
- Davidson A., The Oxford Companion to Food, wyd. 3, Oxford 2014, [dostęp 29/03/2026].
- Chynoweth T., Birmingham Manufactures: Alfred Bird & Sons – Poles Apart, [dostęp 29/03/2026].
- Książki z przepisami Dr. Oetkera dostępne na stronie POLONA, [dostęp 29/03/2026].
- Leżyński P., Dr. Oetker w Oliwie, [dostęp 29/03/2026].
- Masłowski A., Dlaczego Oliwę przyłączono do Gdańska, [dostęp 29/03/2026].
- Oficjalna strona Dr. Oetker oraz historia książek i broszur z przepisami, [dostęp 29/03/2026].
- Przepisy Dra Oetkera, c. 1930.






Jeden komentarz
Pingback: